Autor: Usterka
Spis treści:
Dzień 5: Zainfekowany- Nessa (obecnie czytany)
Dzień 16: Wyrocznia- Nessa
Co mi zrobiłaś?!
Ta myśl
powracała, ilekroć przeszłaś gdzieś obok. Również gdy znikałaś, to
i dziesiątki podobnych pytań wypełniało umysł, będąc niczym zakaźna
choroba. Infekcja, której nie potrafiłem zwalczyć.
To twoja
wina, wiesz? Twojego uśmiechu, spojrzenia i promiennego piękna, które
rozjaśniało całe biuro, kiedy pewnie kroczyłaś przed siebie.
Zainfekowałaś
mnie. Zaczęłaś coś, czego nie potrafiłem przerwać. Coś, co doprowadziło nas do
tego miejsca. To błogosławieństwo i przekleństwo, z którego nigdy nie
zdasz sobie sprawy.
Ale
w jednym miałem rację. Myślę o tym, obserwując cię leżącą
w łóżku i okrytą pościelą. Zupełnie jakbyś spała.
Zimna
i blada wciąż jesteś równie piękna.
Moi kochani!
Nie tak dawno temu prosiłam Was o pomoc w sprawie pana Piotra, który miał tragiczny wypadek na motocyklu. Chcę Wam powiedzieć, że teraz jego stan jest w miarę możliwości stabilny i wiele wody w rzece musi przepłynąć, aby doszedł do siebie - zarówno mentalnie jak i fizycznie.
Prowadzona jest składka finansowa aby pokryć koszty jego rehabilitacji. Więc jeżeli ktoś chciałby się dorzucić, niech pisze na facebooku, a dam wszystkie namiary.
Jednak właściwie więcej zrobić nie możemy. Jego stan nie jest już krytyczny i teraz wszystko zależy właściwie od niego samego.
Dziękuję za pomoc, słowa wsparcia oraz za krew którą oddaliście dla niego.
Teraz jednak zbieramy krew na inną osobę.
Roczne niemowlę imieniem Michałek ma sepsę. Jego stan jest krytyczny. Jako, że choroba sama w sobie jest niezwykle niebezpieczna dla dorosłych ludzi - ciężko powiedzieć jak może skończyć się w tym przypadku, kiedy mówimy o dziecku. Ba! Niemowlęciu.
Potrzebna jest każda pomoc i krew, aby dzieciątko mogło wrócić do kochającej rodziny.
Dlatego znowu liczę na wasze wsparcie i waszą juchę.
Autor: Usterka
Spis treści:
Dzień 5: Zainfekowany- Nessa
Dzień 16: Wyrocznia- Nessa
Było zimno, ale jej to nie
przeszkadzało. Lodowaty ziąb przenikał ją od dnia, w którym straciła
wszystko, na czym tak bardzo jej zależało. Pustka potrafiła być postokroć
gorsza od nawet najniższej temperatury.
Opadła na
kolana. Było coś kojącego w chłodzie marmurowego nagrobka.
– Wołałeś
mnie, prawda? – szepnęła drżącym głosem, przyciskając policzek do kamiennej
płyty. – Jestem pewna. Błagałeś, bym do ciebie przyszła.
Głucha
cisza.
Zamknęła
oczy. Gromadzące się pod powiekami łzy zapiekły, próbując znaleźć ujście.
Pozwoliła im płynąć, choć to działo się jakby poza nią – odległe
i nierzeczywiste.
Jak sen.
Teraz
bowiem nie pozostało jej już nic innego, jak tylko śnić.
Autor: Usterka
Spis treści:
Dzień 3: Modlitwa- Nessa (obecnie czytany)
Dzień 5: Zainfekowany- Nessa
Dzień 16: Wyrocznia- Nessa
Boże, wybacz im, albowiem
nie wiedzą, co czynią. Miej w opiece mnie i moich wrogów, bowiem gdy nadejdzie
świt, nie pozostanie tu nic prócz pyłu i krwi…
„Będę cię
chronić, siostro” – słyszę w głowie kojący szept. Wzdrygam się, aż nazbyt
świadoma jak wiążąca to obietnica.
– Wiem, że
będziesz – szepcę bezgłośnie.
Głosy
zebranych dochodzą jakby z oddali. Zaciskam powieki i mocniej
przywieram do pala, do którego mnie przywiązano. Czuję ciepło bijące od
licznych pochodni.
– Spalić
wiedźmę! – wykrzykuje ktoś.
Wtedy już
wiem, że decyzja zapadła. Pierwszy pełen bólu wrzask rozbrzmiewa nim płomień
sięga stosu.
To nie mnie
tej nocy pisana jest śmierć.
Autor: Usterka
Spis treści:
Dzień 2: Głód- Nessa (obecnie czytany)
Dzień 5: Zainfekowany- Nessa
Dzień 16: Wyrocznia- Nessa
Przyśpieszony oddech. To
i słodycz jej ust, gdy po raz wtóry wpiła się w jego wargi. Drobne
ciało naprężyło się, gdy przesunęła się bliżej. Poczuł jej delikatne dłonie na
piersi.
– Kocham
cię – wyszeptał, spoglądając w jej błękitne oczy.
Zabłysły radośnie
w odpowiedzi. Widział w nich głód – swoiste pragnienie, które…
Właśnie
wtedy poruszyła się i zrozumiał, że to nie pożądanie. Nie chciała jego
ciała lecz serca, wokół którego zacisnęły się drobne palce – wcale nie takie
delikatne, skoro bez wysiłku przebiła się przez warstwę skóry i mięśni.
Wargi
wykrzywiły się w namiastce uśmiechu.
Tej nocy
przynajmniej jedno z nich miało być usatysfakcjonowane.