Handlarz Iluzji
Nazwa; Asylumtale
Autor: furgemancs

POWRÓT DO SPISU TREŚCI

Charakterystyka AU
Historia ta nie opowiada o resetach, ani zapisach. Toriel prowadzi ośrodek dla potworów z problemami psychicznymi, zaś Undyne, Alphys i Frisk jej pomagają. Gaster też ma się pojawić w fabule i ma odegrać wielką rolę, lecz autor nie zdradza jeszcze dokładnie co i jaka ona będzie. 
W ośrodku przebywa Napstablook (depresja) Doggo (nadpobudliwość) Burgerpants (stres) i Asgore (depresja). Ponad to pewnego dnia zgłosił się Sans i to on jest głównym bohaterem tego AU, choć autor mówi, że planuje w przyszłości zrealizować projekt kilku mniejszych rozdziałów pokazujących jak Frisk pociesza i opiekuje się pozostałymi mieszkańcami przytułku. 
W tym AU Sans ma 25 lat, nikt go wcześniej nie znał. Jest.... szalony, lecz nie maniakalny. Papyrus miał 15 lat jak umarł i z tym faktem Sans nie chce się pogodzić. W jego głosie Papyrus nadal żyje. Właściwie to jest prawda, zgodnie z tym co podaje autor, choć okoliczności śmierci wyższego z braci nie są wyjaśnione, tak część jego duszy pozostała. Nie jest on tego samego rodzaju duchem jak Napsta czy MTT, ponieważ jest widziany właściwie tylko przez Sansa, faktem jest, że opiekuje się bratem nawet w ośrodku, pociesza go i rozmawia z nim, co z zewnątrz jest dowodem na większe wariactwo Sansa. Słyszy on głosy i bardzo lubi kolorowe plastry jakie daje mu Frisk. 
Sans posiada tutaj swoje moce, jednak jest faszerowany lekami i tak jakby nie może z nich korzystać.
Komiks w trakcie tworzenia. 









Nazwa: Anti-PhysicsTale
Autor: addicted2electronics

POWRÓT DO SPISU TREŚCI

Charakterystyka AU
Jest to forma hm.... komedii i horroru? Nie ma żadnej historii, po prostu wymyślone AU z postaciami. Wszystkie swoim istnieniem łamią prawa fizyki. A więc mamy Floweya który jest bardzo wysoki, najwyższy, jeżeli znajdzie się ktoś wyższy od niego, kwiat natychmiast zacznie rosnąć. Ponad to jego twarz jest zawsze straszna. Asgore nie ma konturów, jest kompletnie biały. Toriel nie rzuca cienia i nie ma twarzy. Papyrus jest transparentny (przeźroczysty) i widać mu jedynie kontury. Sans jest w trzech częściach, jego nogi łatwo można oddzielić od tułowia tak samo głowę. Ponad to jego oczy cały czas są zwrócone w kierunku kamery, nawet jak jest odwrócony tyłem. Undyne jest swoim negatywem jeżeli chodzi o kolory, Alphys nie ma oczu, częściowo się topi i jest przepołowiona, na pół porąbanego mamy też Mettatona, natomiast jeżeli popatrzysz pod odpowiednim kątem na Napsta będziesz w stanie widzieć przez niego. 
Nazwa: Alimagtale
Autor: lazruasarck

POWRÓT DO SPISU TREŚCI

Charakterystyka AU
Po geno, jak wiadomo Alphys zarządziła ewakuację. Sans został pokonany i jakimś cudem udało się jej pokonać i zabić Friska. Nie wykorzystała duszy dziecka do przełamania bariery, natomiast wsadziła ją w siebie by za pomocą sześciu pozostałych przywrócić swoich przyjaciół do życia. Udało się jej to co prawda, choć nie w całości. Stali się oni amalgamatami, lecz nie połączonymi ze sobą, a osobno. Potem dusza Frisk stopiła również ciało naukowiec. 
Obecnie potwory czekają w podziemiu na kolejnego człowieka, by za pomocą jego duszy znowu stać się normalne. 

Nazwa: Papytustale / Przygody Papytusa Wspaniałego!
Autor: .....?! 
Wszystko znaleźć można tutaj natomiast obrazki dostępne są także tutaj

POWRÓT DO SPISU TREŚCI

Charakterystyka AU
Zaczęło się od pomyłki. Na blogu Handlarz Iluzji, autorka tłumaczeń Yumi Mizuno (nienawidzę pisać o sobie w trzeciej osobie xD) bardzo często strzelała literówkę w imieniu Papyrusa, robiąc z niego Papytusa. 
Po wnikliwej analizie trwającej miesiącami, doszła do wniosku, że musi być to przez to, iż tajemniczy Papytus naprawdę istnieje i próbuje pokazać, że jest ktoś taki jak on na świecie. 
Jednak, jako, że sama nie jest w stanie dostrzec Papytusa - wszystkich wyłapywali czytelnicy bloga - poprosiła ich o współpracę, aby wykryć wszystkie Papytusy. 

Generalnie AU jest parodią, polega na wymyśleniu własnego Papytusa, jego wygląd, charakter powód występowania na blogu. To AU istnieje tylko i wyłącznie dzięki czytelnikom. Zidentyfikowany Papytus będzie żyć tak długo, jak będą powstawać o nim historie czy obrazki, a co za tym idzie los - i życie - maleństw wymyślonych przez autorów, leży w ich rękach. 

Papytus jest oficjalnie maskotką bloga Handlarz Iluzji

Nie ma żadnego kanonu jeżeli chodzi o wygląd czy wytyczne charakteru Papytusów. Pomysły na kolejne można zawsze przesyłać na maila yumimizuno@interia.pl
Tak samo opowiadania jak i obrazki. Można korzystać z już istniejących Papytusów, albo stworzyć własne. 
Jedyne co Cię ogranicza - to Twoja własna wyobraźnia. 
Nazwa: Acidtale /Acid!Sans
Autor: askacidsans

POWRÓT DO SPISU TREŚCI

Charakterystyka AU
Generalnie chodziło o zadawanie pytań tylko Sansowi. W jego świecie spadło bardzo dużo toksyn i zanieczyszczeń, przez co wszystkie potwory w Podziemiu są jakby... na haju? Wystąpiły też pewne mutacje, pozornie niewidoczne. Opary wpłynęły również na psychikę zwariowało się trochę bohaterom. Jakieś pół roku temu, autor acid przestał odpowiadać i nie wiadomo, czy wróci wraz ze swoim pomysłem i go rozbuduje, czy nie. 
Nazwa: Akintale
Autor: lunadeaminac

POWRÓT DO SPISU TREŚCI

Charakterystyka AU
Jest to ciągle powstający komiks. Do fabuły gry zostaje dołączona nowa postać, humanoid pies imieniem Ace. Jest świadomy resetów, mocy Frisk i wszystkiego co się wcześniej działo. Samo dziecko natomiast ma przy sobie dwa duchy, które są jakby narratorami. Aniołka i Diabełka (Charę), które opisują świat przed nim mówiąc co dokładnie się dzieje... na swój sposób. 




Nazwa: AshTale
Autor: venomquill

POWRÓT DO SPISU TREŚCI

Charakterystyka AU
Akcja ma miejsce po pacyfistycznym zakończeniu gry. Tutaj to Flowey odzyskuje charakter Asriela (lecz nie ciało). Potwory chcą wieść spokojne, szczęśliwe życie na powierzchni, lecz niestety ludzie mają inne plany. Nie chcą się z nimi bratać i wkrótce potem dochodzi do kolejnej wojny między rasami. Tym razem, ludzie nie chcą wygnać przybyszy tam skąd przybyli, walczą na śmierć i życie, w efekcie większość potworów zamieniła się w pył. Friskowi Sansowi cudem udało uniknąć śmieci i szukają schronienia w Ruinach, gdzie przebywa Flowey. To tutaj Sans zostaje zabity przez ludzi. 
Kwiat wraz z dzieckiem nie są w stanie ani zrobić resetu, ani załadować ostatniego zapisu. Okazuje się, że po opuszczeniu góry najbardziej zdeterminowaną postacią był duch Chary, który pozostał w Podziemiu. Odmawia ona resetu. Frisk i Flowey próbują połączyć swoje siły mając nadzieję, że w ten sposób pokonają Charę i przywrócą szczęśliwe zakończenie dla nich wszystkich. Niestety jedyne co są w stanie stworzyć to portale umożliwiające im przenoszenie się po uniwersach, w których ratują zabite w geno potwory. Niestety ich moc i tutaj ma ograniczenia, są w stanie przyzwać do życia jedynie kilka potworów. 
AU funkcjonuje jako luźny pomysł. Nie posiada ani komiksu, ani obrazków czy też historii. 
Nazwa: Tales of Underground
Autor: Evil Angel (autor nie posiada żadnego bloga)

Kolejne polskie AU! 

POWRÓT DO SPISU TREŚCI

Charakterystyka AU
Frisk i Chara są 17 dziewczynami oraz najlepszymi przyjaciółkami (traktują się jak siostry), które pewnego dnia postanowiły opuścić na chwilę sierociniec, w którym mieszkają i w którym się poznały. Wybierają się na przechadzkę w stronę G. Ebott. Obie oczywiście wpadają do góry, jednak podczas tego, jak spadają, zostają rozdzielone. Frisk pierwsza poznaję Sansa, do którego od początku pała sympatią (z wzajemnością). Charę zaś znajduję Asriel (także 17 – letni), z którym dobrze się potrafi dogadać. Tradycyjnie, są trzy ścieżki: 
Neutral:
- Frisk i Chara spotykają się, po jakimś czasie, od kiedy zaczęły się szukać. Zakończenie jest takie, że przekonują potwory, że na powierzchni nie jest tak dobrze, więc one zostają razem z potworami w Podziemiu. Jednak jeżeli tylko jedna ze strono (Chara lub Frisk) mordują wszystko, co napotykają, to w czasie spotkania ta, która nie mordowała, zmusza tą, która mordowała, do resetu.
Pacyfist:
- Frisk i Chara spotykają się na spotkaniu zorganizowanym przez Undyne i Alphys. Walki z Asgorem nie ma, a jedynie konwersacja, w której rozmawiały z Asgorem i załatwiły sprawę w pokojowy sposób. Kiedy obie dotykają bariery, poznają historię, powód wojny z potworami, oraz coś, o czym zapomniały potwory. We wszystkim chodziło o dusze. Połączone dusze potworów czyniły oba potwory silniejszymi, jednak prawdziwą siłą dysponował człowiek i potwór, którzy postanowili połączyć swoje dusze. Jednakże dusze, które zostały połączone, nie mogą być rozdzielone. Ludzie obawiali się, że potwory mogą zabić ludzi dla ich dusz tylko po to, żeby być silniejszymi. Frisk i Chara dowiedziały się także, że 2 pary połączonych ludzkich i potwornych dusz potrafią zastąpić moc 7 ludzkich dusz. W tym wypadku obie dziewczyny wpadł na pomysł połączenia dusz, jednak nie wiedziały, który z potworów by się na to zgodził. Ostatecznie Sans i Asriel postanowili pomóc. Sans połączył swoją duszę z Frisk, Asriel zaś z Charą. Potwory są uwolnione na powierzchnię. Chara i Frisk zostają ambasadorkami potworów. Toriel i Asgore wrócili do siebie, zaadoptowali Frisk i Charę oraz postanowili wychowywać je do pełnoletności.
Genocide:
- Chara i Frisk spotykają się przed walką Asgorem w Ostatnim Korytarzu. Jednak przed tą walką, na ich drodze stają Sans i Asriel. Postanowili oni połączyć siły po to, aby pokonać obie dziewczyny. Walka jest około 10x trudniejsza od podstawowej walki z Sansem. W trackie walki Sans i Asriel mówią do Chary i Frisk, że wiedzą o różnych liniach czasowy, resetach i innych oraz próbują jeszcze je przekonać do zmienienia zdania. Kiedy dziewczyny postanawiają walczyć po raz kolejny z rzędu, tracą determinację w zabiciu swoich wcześniejszych przyjaciół. Frisk poddaje się pierwsza, a później po niej bardziej wojownicza Chara. W końcu obie obiecują, że po tym zrestartowaniu świata, koniec z resetami. Słowa dotrzymują. Robią ponownie zakończenie pacyfistyczne, a Asriel i Sans im ostatecznie wybaczają, ponieważ rozumieją, że niektórzy mogą robić błędy, oraz że mogą być przywróceni na dobrą ścieżkę. Poza tym: nie mogli by tak łatwo porzucić uczuć, które łączyły ich wcześniej.

Kanon AU:
- Sans poznaje Toriel dopiero wtedy, kiedy Frisk i Chara spotykają się po raz pierwszy (Pacyfist i Neutral. W Genocide nie poznają się w ogóle). Jest to spowodowane tym, że gdy Toriel odeszła od Asgora, Asriel zamieszkał razem z nią w Ruinach, więc Toriel nie czuła się samotna i nie widziała potrzeby przesiadywania przy wyjściu z Ruin. Co za tym wszystkim idzie, nie było także obietnicy, którą w oryginalnej grze Sans złożył Toriel.
- Asgore nie zabijał ludzi, żeby zdobyć dusze. Ludzie, kiedy tu spadali, sami ginęli przez wysokość, z której spadali. Asgore posiadał te dusze tylko dlatego, że inni mieszkańcy Podziemia przynosili je do niego. Toriel jednak i tak tego nie popierała, więc wyprowadziła się z Asrielem do Ruin. Powodem, dla którego tylko Chara i Frisk przeżyły, jest jeden: „Determinacja”.
- Chara ląduję w Ruinach na grządce złotych kwiatów, które są po prostu ulubionymi kwiatkami Toriel (nie ma jakiejś głębszej historii kryjącej się za tym) i znajduje ją Asriel, Frisk zaś ląduje w Lesie Snowdin, gdzie znajduje ją Sans.
- Podczas randki Frisk z Papyrusem, Sans zachowuje się, jakby był trochę zazdrosny.
- Chociaż Chara jest starsza od Frisk tylko o parę miesięcy, ta traktuje ją jak swoją młodszą siostrzyczkę, czasami aż za bardzo…
- Floweya nie ma.
- Każda z dziewczyn walczy z innym bossem (nie licząc Asgora): 
- Chara: Napstablook, Royal Guards, Muffet, Toriel, Mettaton
- Frisk: Doggo, Dogamy i Dogaressa, Greater Dog, Mad Dummy, Papyrus, Undyne
- Undyne i Alphys przypuszczały, że do Podziemia wpadło tylko jedno dziecko, jednak każda miała na myśli inne. 
- Gaster istnieje, jednak nie jest już królewski naukowcem. Postanowił zwolnić to stanowisko dla Alphys – jego wcześniejszej pomocnicy. Nadal jednak zajmuje się eksperymentowaniem i nauką. Jest ojcem Sansa i Papyrusa. 
- Chara na ścieżce Neutralnej dostaje od Asriela naszyjnik ze złotym sercem (normalna zawieszka ze złotym sercem), zaś na ścieżce Pacyfistycznej – naszyjnik z połową serca. Drugą połowę posiada Asriel. 
- Chara trafiła do domu dziecka w wieku 5 lat. Została odebrana rodzicom, którzy znęcali się nad nią psychicznie i fizycznie, Frisk zaś została sierotą w wieku 5 lat i tak trafiła do sierocińca.
- Gaster na ścieżce ludobójczej pomógł Asrielowi i Sansowi w pokonaniu dziewczyn, z pomocą swoich wynalazków i magii. 
Różnice charakterów:

Frisk:
- Bardzo pokojowo nastawiona, spokojna i cicha.
- Lubi czasami pożartować.
- Nie jest typem wojownika, lecz potrafi się obronić.
- Miła, jednak małomówna.
- Próbuje rozwiązać każdy problem dyplomatyczną rozmową. Przycisk „Fight” praktycznie dla niej nie istnieje.
- Lubi wszystkich.

Chara:
- Nie atakuje, dopóki ktoś jej nie zaatakuje, chociaż stara się nie odpowiadać agresją na ataki potworów.
- Bardzo opiekuńcza w stosunku do Frisk.
- Nie jest typem osoby, która lubi żartować, ale potrafi raz na jakiś czas rzucić jakimś dobrym żartem.
- Zachowuje przeważnie powagę.
-Czasami potrafi być bardzo wygadana.
- Dobrze dogaduje się z niewieloma osobami: Asriel, Frisk, Toriel, później: Asgore
- W stosunku do reszty jest obojętna.
- Nie przepada tylko za jedną osobą: Sansem. Głównie dlatego, że on bardzo zbliżył się do Frisk, a Chara chce tylko dbać i chronić o swoją „siostrę”. Zwłaszcza przed różnymi zainteresowanymi nią mężczyznami.

Charakterystyka innych bohaterów:

Toriel:
- Chce zatrzymać przy sobie Charę, ponieważ uważa, że lepiej byłoby, gdyby została z nią. Walkę przerywa Asriel, który mówi matce, że będzie miał na nią w razie czego oko. Toriel niechętnie żegna się z Charą, a Asriel obiecuje, że jeszcze kiedyś się spotkają.
Asgore:
- Bez większych zmian, oprócz tego, że jest bardziej pacyfistycznie nastawiony.
Inne postacie bez zmian.


Notka od tłumacza: Jest to cykl one-shootów w większości +18 osadzonych w różnych AU z gry Undertale. Opowiadanie dostosowane do kobiecego czytelnika. Przedstawia związki Ty x Sans ; Ty x Papyrus ; Sans x Ty x Papyrus.
Opowiadanie zawiera elementy sado-maso, seksu publicznego, i wiele naprawdę wiele innych zboczeń seksualnych. 
Autor: thebananahasspoken
Oryginał: klik
Tłumaczenie: Yumi Mizuno
SPIS TREŚCI
Sadyzm (SwapFell // Papyrus) 
Schowany (Undertale // Sans)
Pożądanie (Underswap // Papyrus)
Twardy (Undertale // Sans)
Więzy (UnderFell // Sans)
Bęc! (G!Sans) (obecnie czytany)
Transport (MobTale // Sans)
Zazdrość (Underswap // Sans)
Blizny (UnderFell // Sans)
Na dworze (Undertale // Sans)
Relaks (Sans Naukowiec)
Wilgoć (Underswap // Sans i Papyrus)
Pojedynek (DanceTale // Sans)
Skraj (G!Sans)
Zatrzymanie (UnderLust // Sans)
Ścisk (Underswap // Papyrus)
Zamiana rozmiarów: Duży (Beasttale // Sans)
Zamiana rozmiarów: Mały (Bittytale // Brassberry)
Powoli (Undertale // Sans i Papyrus)
Orgia (Undertale, UnderFell, Underswap, SwapFell // Sans i Sans i Papyrus i Papyrus)
Zmęczenie (SwapFell // Sans)
Zabawa w klatce (UnderFell // Sans i Papyrus)
Straszny (HorrorTale // Sans)
Znamie (Underswap // Papyrus)
Stopa (UnderFell // Sans i Twoja przyjaciółka)
Na ostro (UnderFresh // Sans)
Zabaweczka (Undertale // Sans)
....~~....
Naprawdę masz zajebiste cyce. G siedział na swoim metalowym krzesełku, z butami na stole znajdującym się przed nim, skrzyżowane ręce trzymał za głową udając, że drzemie... Lecz tak naprawdę zerkał na Ciebie, owianej łuną wieczornych lampek. Bluzka z niskim kołnierzem odsłaniała jędrne piersi, musiało być całkiem zimno, ponieważ pod materiałem sterczały Ci sutki, trudno było ich nie zauważyć. Na gwiazdy. G szalał za Twoimi cyckami. Oddałby wszystko, aby mieć je teraz w swoich rękach, miękkie i jędrne, podrygujące w rytm jego zamaszystych pchnięć, kiedy Cię rżnął. G poprawił się w krzesełku, poczuł że robi mu się ciasno w spodniach. Nie wie dlaczego ostatnio tak często zaprzątasz mu myśli. Znacie się od lat i okazjonalnie czasem też spędzaliście noce. Zawsze jednak mógł spokojnie skupić się na muzyce, rozdzielając pożądanie od pracy, jego dwie ulubione pasje. Kilka ostatnich miesięcy ... były piekłem. Myślał o Tobie często, prześladowałaś go w snach i ściągałaś na siebie uwagę w tracie koncertów. Nie mógł skupić się na grze, śledził wzrokiem ruchy Twojego ciała w rytm muzyki. Sposób w jaki poruszałaś biodrami... to jak kołysały się Twoje cudowne piersi z każdym pełnym ruchem. Odpłynął w połowie przedstawienia, myśląc jedynie o pocie kapiącym z Twojej brody. 
To musi mieć coś wspólnego z tym, że ostatnio masz kogoś, zaś Twoje zainteresowanie nim... zniknęło. Zawsze był głupi i niestety samolubny. Nie zdawał sobie jak bardzo czegoś potrzebuje póki przestawało to być za jego zasięgiem. Ty zawsze tam byłaś, gotowa towarzyszyć mu zarówno w życiu zawodowym jak i łóżkowym... póki, już nie byłaś. Póki nie zdecydowałaś, że potrzebujesz czegoś więcej niż seks przyjaciel. Chciałby Ci powiedzieć, że może stać się kimś więcej. Chciałby powiedzieć, że może Ci dać stabilizację, której poszukujesz. Znał jednak prawdę. Uderzyło go to jak grom z jasnego nieba... wtedy kiedy zobaczył Cię z tym... pierdolonym człowiekiem. To nie tak, że nie żałował szansy która przeszła, to nie tak, że nie ma sobie nadal za złe tego iż nie rozpoznał własnych pragnień w porę. Chciał jeszcze jednej szansy, aby pokazać Ci, że jest w stanie dać Ci więcej niż bycie kolesiem z którym śpisz bo jesteś samotna, albo miałaś zły tydzień, albo po prostu nie masz co robić. Nie wiedział, czy ten dzień kiedykolwiek jeszcze nadejdzie. Ludzkie relacje są pokręcone, nawet jak nie powinno ich być (widać, że ten mężczyzna nie traktuje Cie tak jak na to zasługujesz, nawet on to dostrzega)... no i z tego co się dowiedział, planujecie ślub. Próbował odgonić myśli głośnym warknięciem. Przetarł oczodoły kciukami, wstał prawie kopiąc się w palce u nogi. Reszta zespołu popatrzyła na niego, ale zignorował ich czując ciężar Twojego spojrzenia. Wyszedł z pokoju zamykając się w łazience, trzaskając przy tym drzwiami. Pochylił się nad zlewem, wpatrując we własne odbicie pustymi oczodołami. Tak dalej być nie może, on zwariuje... może powinien przenieść się do innej bandy? Nie, to nie pomoże. Nadal będzie Cię wszędzie widział, nadal będzie spragniony Twojego dotyku na swoich kościach, ciągle będzie pamiętał zapach Twoich perfum... przez godziny, dni... przez wieczność... Na gwiazdy, co ma ze sobą zrobić?

Przyglądałaś się jak wysoki gitarzysta znika w swoim pokoju. Jego ciężkie buty stukały o podłogę. Trzasnął drzwiami. Westchnęłaś przystawiając dłoń do piersi, odstawiając na bok własny bas. G zachowywał się dziwnie odkąd zaczęłaś spotykać się z Gregiem, był markotny i cichy i unikał Cię. Wiedziałaś że łączył was dziwny układ, znajdując przyjemność i zadowolenie we własnych ciałach, lecz macierzyństwo dało o sobie znać i postanowiłaś zacząć rozglądać się za partnerem z którym uwijesz własne gniazdko. Dlatego rozpoczęłaś spotykanie się z biznesmenem by zobaczyć, czy się wam uda. Noo i się nie udało. Greg był nudny i przewidywalny i szczerze, tak czystego cycucia glancusia to Ty nie widziałaś... tęskniłaś za dotykiem twardych kości pod polami. Zerwałaś z typem z miesiąc temu i chciałaś o tym powiedzieć G, mając nadzieję że relacje między wami wrócą do normy, lecz on nadal Cię unikał. Wytworzył się między wami zimny dystans, co prawda wśród towarzystwa umieliście się przyjaźnie wobec siebie odnosić, lecz to znikało jak zostawaliście sami. To nie pierwszy raz kiedy tak się zachowuje, odkąd zeszłaś się z Gregiem... no i nawet teraz miałaś wrażenie, że zachował się tak przez Ciebie, znowu. Masz już tego dość, koniecznie musisz z nim porozmawiać. 
Zeskoczyłaś ze sceny ignorując spojrzenia pozostałych członków zespołu, przeszłaś w dół korytarzem do zamkniętych drzwi ubikacji, zawahałaś się kilka razy nim ostatecznie zapukałaś. 
-Czego? - warknął, stanowczo nie miał humoru, początkowo chciałaś odejść dając mu spokój, lecz ostatecznie przemówiłaś. 
-G.. słuchaj... mogę wejść? Myślę, że powinniśmy... porozmawiać – szepnęłaś, czekałaś długo w ciszy, zaczęłaś myśleć, że pewnie teleportował się, lecz wtedy zamek został zwolniony. 
-Jasne, jeżeli tego chcesz – mruknął ciężko, wsunęłaś się do środka mierząc go wzrokiem, stał obok zlewu twarz zasłaniając jedną dłonią, zaś drugą miał schowaną do kieszeni spodni. Przełknęłaś z trudem ślinę, zamknęłaś za sobą drzwi i oparłaś się o nie plecami. 
-...wszystko dobrze? Wiesz.... martwię się o ciebie – mruknęłaś, przyglądając się uważnie jego głowie, wziął głęboki drżący wdech i uniósł ramiona do góry. 
-Jestem tylko zmęczony, dzięki. To tyle? - odparł nonszalancko, westchnęłaś unosząc zrezygnowana ręce do góry. 
-No i znowu! Wyraźnie coś ci jest, G! Unikasz mnie od miesięcy! Czy.. czy to jak zobaczyłeś mnie z Gregiem, aż tak bardzo cię zmartwiło? Wiesz, bo... - zaczęłaś robiąc krok w jego stronę, lecz zatrzymałaś się zaskoczona kiedy uderzył dłonią o zlew, wpatrywał się w Ciebie uważnie. 
-Co ty sobie kurwa myślisz? Było między nami dobrze i nagle łapiesz się ramienia jakiegoś frajefa w garniturze? Mogłaś mi powiedzieć, że potrzebujesz czegoś takiego, mógłbym... kurwa, mniejsza. Masz czego chciałaś, a teraz mnie zostaw samego. - W jego głosie słyszałaś ból i tęsknotę skrywające się za wściekłością. Serce ci się ścisnęło, otworzyłaś usta. Jak długo to w sobie trzymał? Boże, faktycznie powinniście więcej ze sobą rozmawiać. On nadal myśli, że spotykasz się z Gregiem! Wyglądał na zaskoczonego i nieco urażonego kiedy zareagowałaś śmiechem. W oczodołach zamigotała mu magia, złota i niebezpieczna. Pomachałaś ręką i uśmiechnęłaś się słodko, robiąc kolejny krok w jego stronę. 
-G.. Rzuciłam Grega miesiąc temu. Chciałam ci powiedzieć, abyś wiedział... że możemy wrócić tam gdzie ... byliśmy wcześniej. Ale to było niemożliwe bo uciekałeś, albo nie wchodziłeś do pokoju w którym ja byłam. Myślałam, że po prostu już mną nie jesteś zainteresowany... Wiesz, strasznie za tobą tęskniłam... - Wpatrywał się w Ciebie jakby wyprano go z emocji. Serce zabiło Ci nerwowo, przestraszyłaś się, że źle go zrozumiałaś, że może faktycznie nie był już Tobą zainteresowany, lecz wtedy poczułaś ręce na swoich biodrach. Pchnął Cię na zlew. Złączył swoje kościste usta z Twoimi i całował tak długo, aż zaczynało brakować Ci tchu. Spragniony, stęskniony i zdesperowany. Jego ręce zabłądziły pod Twoją koszulką, chciał dotknąć najwięcej skóry jak się dało. Całował Cię drapieżnie i zmysłowo, koniuszkiem języka tańczył z Twoim. Gładkie palce zacisnęły się na piersiach. Odsunął się delikatnie po jakiś pięciu minutach, dysząc ciężko, cały się rumienił. Przyłożyłaś rękę do jego kości policzkowej, westchnął nadal pieszcząc Cię po piersiach. Ściskał je i ugniatał, przełknął ciężko nim popatrzył Ci w oczy. 
-wybacz jestem pustym łbem, myślałem... chuj z tym co myślałem, wynagrodzę ci to, zabiorę cię gdzieś dzisiaj, tylko ty i ja,... pogadamy, dowiemy się więcej o sobie – przytaknęłaś nie przywiązując większej uwagi do planów, skoro byliście tutaj. Nie spałaś z nikim od pół roku, nawet z Gregiem. 
-Jasne, zamówimy kolację, obejrzymy jakiś film, ale uhm.. czy możesz ahh nie przestawać? - zrozumiał o co Ci chodziło, po jego minie wiedziałaś, że myśli dokładnie o tym samym, pchnął Cię bardziej na zlew. Uniósł do góry Twoją koszulkę uwalniając piersi. Jego źrenice zapłonęły złotym ogniem odbijającym się w lustrze. Gładkie ręce dotknęły ich delikatnie, czule jakby rozkoszował się ich widokiem. Widziałaś po jego minie wielki głód, ścisnął jedną z piersi mocniej, by następnie rozpiąć pasek spodni. 
-nie musisz tego powtarzać. 
Zdaję raport o zidentyfikowaniu nowego Papytusa:

Chodząc po lesie pełnym śniegu odnalazłem miasto Snowdin, po tym jak wszyscy się wyprowadzili na powierzchnię, świeci ono pustakmi. Moją uwagę przykuła szopa, tuż przy domu Papyrusa i Sansa, drzwi były otwartę przez co okropnie skrzypiały na wietrze, z zaciekawienia zajrzałem do środka. Bez żadnego zaskoczenia znalazłem tam to co zwykle się tam znajdowało (koc, miskę z jedzeniem i wodą oraz legowisko). Znudzony czym prędzej wybyłem w poszukiwaniu czegoś ciekawszego. Wychodząc zawiał silny wiatr który trzasną drzwiami, tak mocno, że aż się zgarbiłem. Szopa się zatrzęsła, a z jej dachu spadł na mnie kawał zaspy śniegu. Po wygrzebaniu się z niej moje ubranie było całe mokre, więc skierowałem się prosto w stronę ruin. Gdy znalazłem się już w domu Toriel rozpaliłem w kominku bym przesechł. Zdjąłem z siebie zbędne ubranie (buty i bluzę). Zdejmując bluzę zauważyłem że w kapturze znajduję się jakiś notes. Wyjąłem go z kaptura, na okładce było napisane: 
„PAMIETNIK WSPANIALEGO PAPYRUSA”.
W pierwszej chwili moja moralność podpowiadała mi bym tego nie czytał, ale w drugiej chwili, przypomniałem sobie że moja moralność ssie. Więc usiadłem w fotelu przy cieple kominka i zacząłem czytać nową lekturkę. Pierwsze wpisy były strasznie nude, przeskoczyłem więc do ostatniego, ten wydawał się inny niż reszta co wzbudziło moją ciekawość, a brzmiał on tak:

DZIEN KOLEJNY, PO NASTEPNYM
WRESZCIE NADSZEDL CZAS W KTORYM MY, POTWORY, WYJDZIEMY Z PODZIEMIA I ZAPRZYJAZNIMY SIE Z MASA LUDZI ZYJACYCH NA POWIESZCHNI. WYRUSZYLEM WIEC Z SANSEM DO DOMU BY SIE SPAKOWAC, PO GODZINIE BYLEM GOTOWY DO DROGI. GDY ZSZEDLEM DO SALONU ZASTALEM TAM SANSA KTORY SPAL NA KANAPIE. OBUDZILEM GO SUPTELNIE KRZYCZAC MU DO UCHA „SANS TY LENIWA KUPO KOSCI, RUSZ SIE BO NIE ZDAZYMY NA WYJAZD”. SANS OBUDZIL SIE I POINFORMOWAL MNIE ZE JEST JUZ SPAKOWANY. ROZEJRZALEM SIE, ALE W OKOLICY NIE BYLO ZADNYCH JEGO RZECZY. SPYTALEM SIE WIEC, GDZIE SA JEGO RZECZY. ON ODPOWIEDZIAL MI ZE WSZYSTKO CO MA TO TYLKO BLUZA. TAK SIE ZAGOTOWALEM ZE ZLOSCI ZE WYKRZYKNALEM FORMULKE JAKI TO ON JEST LENIWY I NIEODPOWIEDZIALNY, BO TAKI JEST. SANS POPATRZYL SIE NA MNIE PRZERAZONY, PO CHWILI OCHLONOLEM I GRZECZNIE POPROSILEM GO BY WZIAL ZE SOBA PRZYNAJMNIEJ TA SKARPETE. TEN POWIEDZIAL ZE JUZ SIE ZA TO ZABIERA, PO CZYM GDZIES SIE TELEPORTOWAL. NAPRAWDE NIE ROZUMIEM CZEMU ON NIGDY JEJ NIE PODNIESIE. ZABRALEM ZE SOBA SWOJE RZECZY I WYSZEDLEM Z DOMU, KIEROWALEM SIE DO WATERFALL BO TAM CZEKALA NA MNIE UNDYNE. ODSZEDLEM KILKANASCIE METROW OD SNOWDIN, GDY NAGLE USLYSZALEM SZELEST W KRZAKACH, ODSTAWILEM PUDLA I ROZEJRZALEM SIE. PRZEZ DLUZSZA CHWILE BYLO CICHO, WIEC SIEGNALEM Z POWROTEM PO PUDLA. W TEJ SAMEJ CHWILI ZZA KRZAKOW WYSKOCZYLA NA MNIE TAJEMNICZA POSTAC. PORUSZALA SIE TAK SZYBKO ZE NIE MOGLEM ZOBACZYC JAK WYGLADA. ATAKOWALA MNIE Z LEWEJ DO PRAWEJ, Z PRAWEJ DO LEWEJ. NIE MOGLEM UNIKAC JEGO ATAKOW, ZOSTALO MI TYLKO 10HP. NIE POZOSTALO MI NIC INNEGO JAK UZYC MOJEGO „SPECJALNEGO ATAKU”. WTEDY POJAWIL SIE MALY PIESEK KTORY ZNOWU ZABRAL MI MOJ „SPECJALNY ATAK”. NIE MA SIE CO DZIWIC, SKORO JA LUBIE MOJ „SPECJANY ATAK” TO I WSZYSCY INNI LUBIA MOJ „SPECJALNY ATAK”. WSPOMINALEM JUZ ZE BARDZO LUBIE MOJ „SPECJALNY ATAK”? MNIEJSZA. GDY PIESEK GRYZ SOBIE MOJA KOSC OD „SPECJALNEGO ATAKU” WYBIEGL NA MNIE PRZECIWNIK, FARTOWANIE DLA MNIE, DLA NIEGO RACZEJ NIE, POTKNA SIE O P IESKA I UPADL TWARZA W SNIEG. WTEDY TEZ MOGLE ZOBACZYC JAK ON WYGLADA, ZDZIWILEM SIE BARDZO. WYGLADA ZUPELNIE JAK JA. (Z TYMI ROZNICAMI ZE: MIAL ZIELONY SZALIK I REKAWICE, JEGO OCZY SMIECILY SIE NA CZERWONO, A W REKU TRZYMAL NOZ KTORYM CALY CZAS MACHAL). ZBLIZYLEM SIE ZEBY PODAC MU POMOCNA DLON. WTEDY TEZ ZZA PLECOW USLYSZALEM WOLANIE, ODWROCILEM SIE, A ZA MNA CZEKAL SANS, POMACHALEM MU, PO CZYM PRZYPOMNIALE SOBIE O „DRUGIM-MNIE”, ZNOW SIE ODWROCILEM, TEN NIESTETY ZNIKNAL. ZOSTAWIL PO SOBIE JEDYNIE ZIELONY SZALIK. NA METCE BYLO NAPISANE „MADE BY HADNLARZ ILUZJI”. NIE JESTEM DO KONCA PEWNIEN KIM JEST TAJEMNICZY „MADE BY”. GDY POWIEDZIALEM O TYM, CO SIE STALO, SANSOWI, ZASMIAL SIE I POWIEDZIAL ZE PEWNIE MI SIE COS PRZYWIDZIALO. JEDNAK WIEM CO WIDZIALEM. NIE ZWAZAJAC NA TO CO SIE WYDARZYLO WCZESNIEJ, SANS POMOGL MI Z MOIMI PUDLAMI I RAZEM UDALISMY SIE DO UNDYNE. MAM NADZIEJE ZE JESZCZE CIE KIEDYS SPOTKAM „DRUGI-JA” I UCZYNIE CIE MOIM NOWYM PRZYJACIELEM.

Wtedy to pamiętnik samoistnie się zamkną mimo największych starań nie mogłęm go otworzyć. Pierwszym moim wrażeniem po przeczytaniu tego wpisu było: „Papyrus nie umie pisać pamiętników”.
Na podstawie tego co przeczytałem stworzyłem portret pamięciowy tego „Papytusa?” wzorując się na arcie, autora którego za nazwy Chiny nie mogłem znaleźć
(http://aminoapps.com/page/undertale-espanol/3022557/sans-papyrus-que-hermano-es-el-preferido <- może czytelnikom się uda).


Tutaj kieruję pytanie do czytelników chcecie bym wciąż badał okaz tego Papytusa i dowiedział się dokładnie kim/czym on jest, jeśli tak pokażcie to w komentarzach pod tym postem, a będę zdawał jak najciekawsze raporty. Pozdrawiam :D






Autor: dayuh
Tłumaczenie: Ojro
Nowsze posty Starsze posty Strona główna

Categories

  • ► DeltaRune 43
  • ► Do czego warto fapać 7
  • ► EddsWorld 52
  • ► Głos Ludu 1
  • ► Hazbin Hotel 7
  • ► Helltaker 10
  • ► Helluva Boss 20
  • ► Inne gry 72
  • ► Inne komiksy 246
  • ► My Little Pony 68
  • ► Tajemnica prostoty 15
  • ► Undertale 2933
  • ► Zootopia 228
  • ♥ 18 [Dla pełnoletnich] 418
  • ♥ Anime/Manga 41
  • ♥ Crushon.ai 1
  • ♥ Discord 56
  • ♥ Eventy 333
  • ♥ Handlarzowe gry 285
  • ♥ Komiksy 2727
  • ♥ Ogłoszenia 188
  • ♥ Oneshoot 170
  • ♥ Opowiadania 871
  • ♥ Papytus - maskotka blogowa 50
  • ♥ Prace czytelników 39
  • ♥ Tłumaczenia 3107
  • ♥ Ukończone 1621
  • ♥ Yaoi/yuri 98
  • Audio 1
  • Blizny czasu [Time Scar] 11
  • Córka Discorda [Daughter of Discord] 15
  • Cross x Dream 3
  • Czy to uczyni Cię szczęśliwą? [Would That Make You Happy?] 35
  • DeeperDown 23
  • Deos Numbria 9
  • Endertale 10
  • Fallen Flowers 23
  • Gra w kości [The Skeleton Games] 54
  • Handplates 86
  • Hellsiblings 4
  • HorrorTale 34
  • Mendertale 9
  • Między Ciałem & Kością [Between Flesh & Bone] 1
  • Mój martwy chłopak 16
  • My boo 43
  • Naprzeciw [Stand-in] 31
  • Nie jest to najlepszy sposób na życie 2
  • nieTykalny 14
  • Ocalić Blitzo 17
  • Opiekun Ruin 14
  • Poniżej zera 2
  • Prędzej czy później będziesz moja [Sooner od Later You're Gonna be Mine] 18
  • Projekt badawczy potwór 22
  • Słodkie Tajemnice 1
  • Springtrap i Deliah 33
  • SwapOut 10
  • Timetale 1
  • Uleczyć Blitzo 2
  • Wpadka na Imprezie i inne wstydliwe anegdoty [The Party Incident and Other Embarrassing Anecdotes] 48
  • Zagrajmy 12
  • Zapomniana Wytrwałość 4
  • ZombieTale 11

POPULAR POSTS

  • Und3rt8l3: S8n2 x F11sk x P86yrus [ by K8yl8-N8 - tłumaczenie PL] [+18]
  • Undertale: Underlust [AU - Underfell - tłumaczenie PL] cz I
  • Undertale: Sposób o jaki nikt nie prosił [The Crossover No One Asked For - tłumaczenie PL]
  • Gra: Żądanie #2 [ZAMKNIĘTE]
  • Gra: Żądanie #5 [ZAMKNIĘTE]
  • Gra: Żądanie #4 [ZAMKNIĘTE]
  • Gra: Żądanie #3 [ZAMKNIĘTE]
  • Undertale: AU - AlterTale
  • Postaw mi kawusię.
  • Ogłoszenie: Roczek Zwierzogrodu
Obsługiwane przez usługę Blogger.

ARCHIWUM BLOGA

  • ▼  2025 (10)
    • ▼  kwietnia 2025 (1)
      • Undertale: Horrortale- Część XIII [18+] KONIEC KSI...
    • ►  lutego 2025 (2)
    • ►  stycznia 2025 (7)
  • ►  2024 (3)
    • ►  grudnia 2024 (1)
    • ►  października 2024 (1)
    • ►  stycznia 2024 (1)
  • ►  2023 (26)
    • ►  listopada 2023 (2)
    • ►  października 2023 (1)
    • ►  sierpnia 2023 (1)
    • ►  lipca 2023 (1)
    • ►  czerwca 2023 (2)
    • ►  maja 2023 (2)
    • ►  kwietnia 2023 (1)
    • ►  marca 2023 (5)
    • ►  lutego 2023 (4)
    • ►  stycznia 2023 (7)
  • ►  2022 (36)
    • ►  grudnia 2022 (4)
    • ►  listopada 2022 (7)
    • ►  października 2022 (7)
    • ►  września 2022 (6)
    • ►  sierpnia 2022 (4)
    • ►  lipca 2022 (5)
    • ►  stycznia 2022 (3)
  • ►  2021 (119)
    • ►  grudnia 2021 (7)
    • ►  listopada 2021 (4)
    • ►  października 2021 (7)
    • ►  września 2021 (10)
    • ►  sierpnia 2021 (5)
    • ►  lipca 2021 (11)
    • ►  czerwca 2021 (5)
    • ►  maja 2021 (17)
    • ►  kwietnia 2021 (17)
    • ►  marca 2021 (14)
    • ►  lutego 2021 (13)
    • ►  stycznia 2021 (9)
  • ►  2020 (192)
    • ►  grudnia 2020 (7)
    • ►  listopada 2020 (11)
    • ►  października 2020 (29)
    • ►  września 2020 (26)
    • ►  sierpnia 2020 (6)
    • ►  lipca 2020 (21)
    • ►  czerwca 2020 (12)
    • ►  maja 2020 (2)
    • ►  kwietnia 2020 (26)
    • ►  marca 2020 (23)
    • ►  lutego 2020 (19)
    • ►  stycznia 2020 (10)
  • ►  2019 (412)
    • ►  grudnia 2019 (6)
    • ►  listopada 2019 (37)
    • ►  października 2019 (60)
    • ►  września 2019 (4)
    • ►  sierpnia 2019 (20)
    • ►  lipca 2019 (63)
    • ►  czerwca 2019 (48)
    • ►  maja 2019 (2)
    • ►  kwietnia 2019 (1)
    • ►  marca 2019 (19)
    • ►  lutego 2019 (23)
    • ►  stycznia 2019 (129)
  • ►  2018 (1142)
    • ►  grudnia 2018 (107)
    • ►  listopada 2018 (82)
    • ►  października 2018 (88)
    • ►  września 2018 (84)
    • ►  sierpnia 2018 (83)
    • ►  lipca 2018 (82)
    • ►  czerwca 2018 (61)
    • ►  maja 2018 (134)
    • ►  kwietnia 2018 (111)
    • ►  marca 2018 (121)
    • ►  lutego 2018 (78)
    • ►  stycznia 2018 (111)
  • ►  2017 (2190)
    • ►  grudnia 2017 (117)
    • ►  listopada 2017 (93)
    • ►  października 2017 (138)
    • ►  września 2017 (149)
    • ►  sierpnia 2017 (203)
    • ►  lipca 2017 (310)
    • ►  czerwca 2017 (195)
    • ►  maja 2017 (277)
    • ►  kwietnia 2017 (326)
    • ►  marca 2017 (146)
    • ►  lutego 2017 (108)
    • ►  stycznia 2017 (128)
  • ►  2016 (680)
    • ►  grudnia 2016 (134)
    • ►  listopada 2016 (179)
    • ►  października 2016 (99)
    • ►  września 2016 (134)
    • ►  sierpnia 2016 (50)
    • ►  lipca 2016 (60)
    • ►  czerwca 2016 (23)
    • ►  stycznia 2016 (1)
  • ►  2015 (33)
    • ►  grudnia 2015 (3)
    • ►  listopada 2015 (1)
    • ►  października 2015 (4)
    • ►  maja 2015 (4)
    • ►  kwietnia 2015 (8)
    • ►  marca 2015 (12)
    • ►  stycznia 2015 (1)
  • ►  2014 (1)
    • ►  grudnia 2014 (1)

Labels

Obserwatorzy

Copyright © Kinsley Theme. Designed by OddThemes