Handlarz Iluzji
Oryginał: Spintherella
Tłumaczenie: Yumi Mizuno
Spis treści:
1 | 2 | 3 | 4 | 5 |
6 | 7 | 8 | 9 | 10 |
11 |(Obecnie czytany) 12 | 13 | 14 | 15 |
16 | 17 | 18 | 



















Autor: yore-donatsu 
Tłumaczenie: Yumi Mizuno








Autor: anarchypuppet 
Tłumaczenie: Yumi Mizuno




Tłumaczenie Nessy
Autor: lunaartgallery
Tłumaczenie: Yumi Mizuno







Oryginał: klik
Tłumaczenie: Yumi Mizuno









Autor: snajey 
Tłumaczenie: Yumi Mizuno
Autor obrazka: artanddetermination
Notka od tłumacza: Opowiadanie Sans x Ty. Opowiadanie dostosowane pod kobiecego czytelnika. Akcja ma miejsce zaraz po pacyfistycznym zakończeniu gry. Potwory egzystują sobie na ziemi, chodzą, robią swoje potworne rzeczy i ... No i jesteś Ty. Wcielasz się w studentkę sztuk pięknych. I z pewnych głupich okoliczności musisz udawać dziewczynę Sansa.
Autor: poubelle_squelette
Tłumaczenie: Yumi Mizuno
Oryginał: klik
SPIS TREŚCI 
Wpadka na imprezie
Pijacka wpadka z psem
Wpadka z pseudo-buziakiem
Wpadka spaghetti
Wpadka przy pozowaniu
Wpadka z lodami
Wpadka METTATONA // Punkt widzenia Sansa
Wpadka Grillbyego
Wpadka przy przytulaniu
Wpadka Undyne
Wpadka z pocałunkiem (obecnie czytany)
Wpadka ze skradzioną bielizną
Wpadka przy kolacji
Wpadka w sklepie spożywczym
Wpadka METTATONA II
Wpadka przy anime  // Punkt widzenia Sansa
Wpadka w trakcie Halloween
Wpadka w galerii
Wpadka na wieczorze panieńskim
Wpadka w drodze
Wpadka na ślubie cz 1 // Punkt widzenia Sansa
Wpadka na ślubie cz 2
Wpadka Alphyne
Wpadka na randce
Wpadka w deszczowy dzień
Wpadka Papyrusa
Wpadka Mikołaja
Wpadka w śnieżny dzień
Wpadka w trakcie choroby
Wpadka w święta
Wpadka w Boże Narodzenie
Wpadka w Sylwestra
Wpadka treningowa
Wpadka z koszmarami // Punkt widzenia Sansa
Wpadka Burgerpantsa
 Wpadka przy automacie z przekąskami
 Wpadka w sądzie
Wpadka u fotografa
Wpadka.. zaraz, co? [+18]
Wpadka w Walentynki
~Rozdziały od 41 i dalej~
Po dwóch dniach znalazłaś nowe mieszkanie. Los był łaskawy, Twoja współpracownica miała znajomą, która dysponowała wolnym mieszkaniem. Położone niedaleko uczelni, pracy, dobra komunikacja miejsca no i otoczenie było przyjazne potworom. Tylko... Przeznaczenie dawało tak samo wiele jak zabierało

Właśnie bawiłaś się telefonem, kiedy Roxy, właścicielka mieszkania, powiedziała, że możesz się wprowadzić. Tylko trzeba załatwić wszystkie papiery. Byłaś wdzięczna i jej i koleżance z pracy. Mieszkanie było całkiem fajne, no i cena nie była taka wysoka. Lecz kiedy podała Ci adres... To nie działo się naprawdę. Nie chciałaś w to uwierzyć.
Inne mieszkanie jakie miałaś na oku było naprawdę daleko. A to, kompleks osiemdziesięciu budynków, osiemdziesiąt mieszkań czekających na Ciebie, wystarczyła jedna sypialnia. Lecz to jakie było Ci proponowane znajdowało się za ścianą obiektu Twoich sztucznych westchnień. Miałaś wrażenie, że ktoś z bardzo chorym poczuciem humoru zaplanował taki los dla Ciebie. To było absurdalne, lecz nie miałaś innej opcji. Nie miałaś forsy by pozwolić sobie na wybrzydzanie.
Oczywiście. Papyrus był zachwycony. Powiedział, że to prawie tak, jakbyś mogła z nimi być dwadzieścia cztery na siedem. Niech mu będą dzięki. Bracia pomogli Ci wczoraj zadomowić się. Nie było wiele rzeczy do przenoszenia. Mimo to, że było to miłe miejsce nadal czułaś się dziwnie słysząc zza ściany każdy ich krok. Teraz dopiero zdałaś sobie sprawę z tego jak głośny potrafił być Papyrus. Zastanawiałaś się co Roxy o nich myślała, skoro wcześniej mieszkała w tym domu.
Undyne zdała Ci raport, złapali kilku podejrzanych ale jeszcze musieli przyjrzeć się sprawie. To była jakaś anty-potworza grupa. „Tylko Ludzie!”, takie naklejki widniały na ich sklepach. Dała Ci też swój numer telefonu, abyście były w kontakcie gdybyś potrzebowała pomocy. Byłaś pewna, że jednym z powodów dla których Ci go dała było to, że chciała mieć wgląd w Twoją sytuację z Sansem. Mniejsza o to. Miałaś to gdzieś. Twoi przyjaciele ze szkoły też Ci pomogli. Kupili nowe przybory do rysowania. Płakałaś. Straciłaś ich tak wiele przez akt wandalizmu, a tego typu rzeczy nie są tanie. Chciałaś się im jakoś odwdzięczyć. Powiedzieli, że parapetówka będzie w sam raz. Obiecałaś, że ją zrobisz.

Teraz siedziałaś na podłodze nowego mieszkania. Sans na kanapie przerzucał kanały w telewizorze. Rankiem wpadł z Papyrusem, lecz ten musiał iść do pracy, pracował w pobliskiej kwiaciarni. Czekałaś, aż Sans sobie pójdzie lecz chyba był zbyt leniwy by się ruszyć. Mettaton pojawił się na ekranie. Szkielet szybko przełączył. Był na niego wściekły, tak samo jak ty. MTT zadzwonił do Ciebie wczoraj.
-Co za tragedia! Co za chamstwo! Skarbie. Chcę abyś wiedziała, że możesz z Sansem przyjść do mojego programu i opowiedzieć o tych strasznych rzeczach jakie cię...
-Nie – odpowiedziałaś. Nie po ostatnim razie. Nawet nie chciałaś o tym słyszeć.
-Ale... ale kochanie, musisz to powiedzieć! Wszyscy powinni wiedzieć jak ciężko jest być z potworem i ta cała drama, musisz to ujawnić! Masz tak wielu fanów którzy cię wspierają, no i mnie, powiem co się stało i... - Miał racje. Był wkurwiający, ale miał rację. Chciałaś wiele powiedzieć tym co włamali Ci się na chatę. Niech wiedzą, że Cię nie złamali
-Ta, jasne, dobra – warknęłaś.
-Świetnie! No i ubierz się jakoś ślicznie, dobrze skarbie? Wszyscy którzy są pro muszą wiedzieć i czuć, że nic Ci się nie stało. Romantyczność spoczywa w twoich rękach i ja jestem by ci w tym pomóc. Więc możesz się z Sansem przytulać i całować na wizji!
Myślałaś o tym co powiedziała Undyne. To, że całujecie się jak niemowlaki. Wiedziałaś, że miała rację, ale to nie była Twoja wina. Całowanie kogoś obcego było gorsze niż mogło się wydawać. Wiedziałaś, że zawsze się rumieniłaś, ale miałaś nadzieję, że pochodzi to tylko ze wstydu. Naprawdę chciałaś uwiarygodnić te pozory. Wiedziałaś co trzeba zrobić.
-Myślę, że powinniśmy się częściej całować – odezwałaś się nagle, cały czas patrząc się w stronę telewizji, a nie na Sansa. Przeszedł Cię dreszcz.
-łoł co ty nie powiedz – zaśmiał się – ostrożnie bo pomyślę, że się we mnie zakochałaś
-Jestem poważna! - krzyknęłaś ponosząc głos o oktawę wyżej. Zmarszczyłaś brwi. Serce szybciej Ci biło.
-cześć poważna, jestem sans
-SANS!
-to moje imię
-To poważna sprawa! - odwróciłaś się w jego stronę, ze zdecydowaniem w spojrzeniu
-a ja myślałem, że to ty jesteś poważna – założył ręce za głowę – nie wiem dlaczego się tego czepiasz, nie myślałem że aż tak bardzo chcesz się ze mną całować
-Nie chcę! - uniosłaś wysoko ręce – Ale... cóż, myślę że nie jesteśmy dość wiarygodni. Słyszałeś Undyne, powiedziała, że całujemy się jak dzieci!
-undyne myśli, że każdy pocałunek, który nie kończy się rozerwaniem ubrań to buziak dziecka
-Ale to dziwne, nie myślisz tak? - zapytałaś – Teraz powinniśmy się już od dawna umawiać, powinniśmy już przejść etap cmoków, co nie? Prawda? Znaczy się, nie chcę aby ludzie myśleli, że kłamiemy. Powinniśmy zrobić to jak trzeba w trakcie programu z Mettatonem inaczej wszyscy nabiorą podejrzeń! To głupie! No i tak wiele ludzi śledzi wiadomości i ..
-jeżeli poczujesz się lepiej to chodź i mnie pocałuj – Westchnęłaś. Nie przypuszczałaś, że tak łatwo da Ci zielone światło. Oboje tańczyliście dookoła tematu pocałunków w miejscach publicznych i wiedziałaś, że wyglądało to dziecinnie. Wspięłaś się na kanapę i usiadłaś naprzeciw niego. Przez chwilę patrzyłaś się na swoje ręce, zastanawiając się jak się do tego zabrać. Myślałaś, że to on przejmie inicjatywę – rozmyśliłaś się? - odwrócił się w Twoją stronę – to chcesz mnie pocałować, czy nie?
-Daj chwilę! - przybliżyłaś się do niego. Przyglądał Ci się badawczo – Możesz... nie wiem... zamknąć oczy czy coś?! Jak tak się na mnie gapisz jest jeszcze trudniej! - Cmoknął i opuścił powieki. Przysunęłaś się. To było dziwne, całować go kiedy nikogo nie ma, no ale i tak przystawiłaś swoje usta do jego zębów. Teraz, kiedy nikt nie patrzył nie byłaś taka zawstydzona i mogłaś naprawdę skupić się na pocałunku. Jego kości były gładkie, ciepłe. Czułaś niewielkie mrowienie na ustach, prawdopodobnie pochodzące od jego magii. I choć nie było to złe uczucie... pocałunek nadal był chujowy. Cofnęłaś się zdając sobie sprawę z tego co Undyne miała na myśli. - To był najgorszy pocałunek w moim życiu – palnęłaś bez pomyślunku – Uh, wybacz, nie chciałam.
-najgorszy w życiu? łoł jestem zaszczycony
-Nie chciałam! - krzyknęłaś w obronie – Nie był najgorszy! - Znowu się przysunęłaś i raz jeszcze przystawiłaś usta do jego zębów, mając nadzieję, że kiedy przyciśniesz je bardziej to będzie lepiej. Cofnęłaś się zastanawiając się gdzie może tkwić problem.
-co mogę rzec? cmoki nie są moją mocną stroną
-Całowałeś się już z kimś kiedyś? - byłaś ciekawa – Znaczy się, wiem że jesteś.. jesteś stary i takie tam. Ale chyba nie jesteś jakimś pięćset letnim prawiczkiem? To nie tak, ale myślę, że jesteś. Choć nie interesuje mnie to. Czy twoje życie intymne. Nawet jak jakieś miałeś. Nawet jak tylko raz. Kurwa. Byłeś w związku przyjaciół z potrzebami? Boże. Nigdy nawet nie pytałam, czy z kimś byłeś. Znaczy się. Nie musisz odpowiadać, ale um... - Sans chwycił Cię za policzki, zmuszając abyś na niego spojrzała.
-przestań, jak na kogoś kto nie jest zainteresowany zadajesz strasznie dużo pytań co do seksu szkieletów, nie uważasz? - odwrócił wzrok delikatnie się rumieniąc – byłem z potworami dwa razy czy trzy, ale nie całowałem się zbyt często, nie mam ust – puścił Cię – naprawdę ci na tym zależy?
-....może – Westchnął i przybliżył się bardzo blisko do Twojej twarzy. Wpatrywał się w Ciebie. Pogładził Cię po policzku i chwycił za tył głowy wsuwając palce między włosy.
-paps zawsze zmusza mnie do oglądania tych głupich romansideł których nie rozumiem, dla mnie to zabawne, ludzie zawsze całują się w ten sam sposób – chwycił Cię za talię i przybliżył do siebie tak, aby wasze ciała się dotykały. Zaczęłaś się rumienić. Twoje serce waliło jak młot. Nie spodziewałaś się, że potraktuje te buziaki tak poważnie, że cokolwiek potraktuje poważnie, zaczęłaś powoli wariować. Próbowałaś się delikatnie wyrwać, lecz jego mocny uścisk trzymał Cię na miejscu. Serce biło Ci szybciej i szybciej, słyszałaś jego rytm w uszach. Zamknęłaś oczy w oczekiwaniu. Przystawił swoje zęby do Twoich ust i przez chwilę czułaś się tak jakbyś płonęła. Całe to uczucie owładnęło Tobą, ale... Nie. To nadal okropny pocałunek. Sans się cofnął -skończyliśmy? - delikatnie się uśmiechał.
cia-doodles
Przytaknęłaś i odwróciłaś wzrok w stronę telewizora, nic się nie stało. Poprawiłaś się na kanapie i zerknęłaś na niego. Nie byłaś pewna czy się cieszyłaś z tego, że był taki okropny w całowaniu.
Nowsze posty Starsze posty Strona główna

Categories

  • ► DeltaRune 43
  • ► Do czego warto fapać 7
  • ► EddsWorld 52
  • ► Głos Ludu 1
  • ► Hazbin Hotel 7
  • ► Helltaker 10
  • ► Helluva Boss 20
  • ► Inne gry 72
  • ► Inne komiksy 246
  • ► My Little Pony 68
  • ► Tajemnica prostoty 15
  • ► Undertale 2933
  • ► Zootopia 228
  • ♥ 18 [Dla pełnoletnich] 418
  • ♥ Anime/Manga 41
  • ♥ Crushon.ai 1
  • ♥ Discord 56
  • ♥ Eventy 333
  • ♥ Handlarzowe gry 285
  • ♥ Komiksy 2727
  • ♥ Ogłoszenia 188
  • ♥ Oneshoot 170
  • ♥ Opowiadania 871
  • ♥ Papytus - maskotka blogowa 50
  • ♥ Prace czytelników 39
  • ♥ Tłumaczenia 3107
  • ♥ Ukończone 1621
  • ♥ Yaoi/yuri 98
  • Audio 1
  • Blizny czasu [Time Scar] 11
  • Córka Discorda [Daughter of Discord] 15
  • Cross x Dream 3
  • Czy to uczyni Cię szczęśliwą? [Would That Make You Happy?] 35
  • DeeperDown 23
  • Deos Numbria 9
  • Endertale 10
  • Fallen Flowers 23
  • Gra w kości [The Skeleton Games] 54
  • Handplates 86
  • Hellsiblings 4
  • HorrorTale 34
  • Mendertale 9
  • Między Ciałem & Kością [Between Flesh & Bone] 1
  • Mój martwy chłopak 16
  • My boo 43
  • Naprzeciw [Stand-in] 31
  • Nie jest to najlepszy sposób na życie 2
  • nieTykalny 14
  • Ocalić Blitzo 17
  • Opiekun Ruin 14
  • Poniżej zera 2
  • Prędzej czy później będziesz moja [Sooner od Later You're Gonna be Mine] 18
  • Projekt badawczy potwór 22
  • Słodkie Tajemnice 1
  • Springtrap i Deliah 33
  • SwapOut 10
  • Timetale 1
  • Uleczyć Blitzo 2
  • Wpadka na Imprezie i inne wstydliwe anegdoty [The Party Incident and Other Embarrassing Anecdotes] 48
  • Zagrajmy 12
  • Zapomniana Wytrwałość 4
  • ZombieTale 11

POPULAR POSTS

  • Und3rt8l3: S8n2 x F11sk x P86yrus [ by K8yl8-N8 - tłumaczenie PL] [+18]
  • Undertale: Underlust [AU - Underfell - tłumaczenie PL] cz I
  • Undertale: Sposób o jaki nikt nie prosił [The Crossover No One Asked For - tłumaczenie PL]
  • Gra: Żądanie #2 [ZAMKNIĘTE]
  • Gra: Żądanie #5 [ZAMKNIĘTE]
  • Gra: Żądanie #4 [ZAMKNIĘTE]
  • Gra: Żądanie #3 [ZAMKNIĘTE]
  • Undertale: AU - AlterTale
  • Postaw mi kawusię.
  • Ogłoszenie: Roczek Zwierzogrodu
Obsługiwane przez usługę Blogger.

ARCHIWUM BLOGA

  • ▼  2025 (10)
    • ▼  kwietnia 2025 (1)
      • Undertale: Horrortale- Część XIII [18+] KONIEC KSI...
    • ►  lutego 2025 (2)
    • ►  stycznia 2025 (7)
  • ►  2024 (3)
    • ►  grudnia 2024 (1)
    • ►  października 2024 (1)
    • ►  stycznia 2024 (1)
  • ►  2023 (26)
    • ►  listopada 2023 (2)
    • ►  października 2023 (1)
    • ►  sierpnia 2023 (1)
    • ►  lipca 2023 (1)
    • ►  czerwca 2023 (2)
    • ►  maja 2023 (2)
    • ►  kwietnia 2023 (1)
    • ►  marca 2023 (5)
    • ►  lutego 2023 (4)
    • ►  stycznia 2023 (7)
  • ►  2022 (36)
    • ►  grudnia 2022 (4)
    • ►  listopada 2022 (7)
    • ►  października 2022 (7)
    • ►  września 2022 (6)
    • ►  sierpnia 2022 (4)
    • ►  lipca 2022 (5)
    • ►  stycznia 2022 (3)
  • ►  2021 (119)
    • ►  grudnia 2021 (7)
    • ►  listopada 2021 (4)
    • ►  października 2021 (7)
    • ►  września 2021 (10)
    • ►  sierpnia 2021 (5)
    • ►  lipca 2021 (11)
    • ►  czerwca 2021 (5)
    • ►  maja 2021 (17)
    • ►  kwietnia 2021 (17)
    • ►  marca 2021 (14)
    • ►  lutego 2021 (13)
    • ►  stycznia 2021 (9)
  • ►  2020 (192)
    • ►  grudnia 2020 (7)
    • ►  listopada 2020 (11)
    • ►  października 2020 (29)
    • ►  września 2020 (26)
    • ►  sierpnia 2020 (6)
    • ►  lipca 2020 (21)
    • ►  czerwca 2020 (12)
    • ►  maja 2020 (2)
    • ►  kwietnia 2020 (26)
    • ►  marca 2020 (23)
    • ►  lutego 2020 (19)
    • ►  stycznia 2020 (10)
  • ►  2019 (412)
    • ►  grudnia 2019 (6)
    • ►  listopada 2019 (37)
    • ►  października 2019 (60)
    • ►  września 2019 (4)
    • ►  sierpnia 2019 (20)
    • ►  lipca 2019 (63)
    • ►  czerwca 2019 (48)
    • ►  maja 2019 (2)
    • ►  kwietnia 2019 (1)
    • ►  marca 2019 (19)
    • ►  lutego 2019 (23)
    • ►  stycznia 2019 (129)
  • ►  2018 (1142)
    • ►  grudnia 2018 (107)
    • ►  listopada 2018 (82)
    • ►  października 2018 (88)
    • ►  września 2018 (84)
    • ►  sierpnia 2018 (83)
    • ►  lipca 2018 (82)
    • ►  czerwca 2018 (61)
    • ►  maja 2018 (134)
    • ►  kwietnia 2018 (111)
    • ►  marca 2018 (121)
    • ►  lutego 2018 (78)
    • ►  stycznia 2018 (111)
  • ►  2017 (2190)
    • ►  grudnia 2017 (117)
    • ►  listopada 2017 (93)
    • ►  października 2017 (138)
    • ►  września 2017 (149)
    • ►  sierpnia 2017 (203)
    • ►  lipca 2017 (310)
    • ►  czerwca 2017 (195)
    • ►  maja 2017 (277)
    • ►  kwietnia 2017 (326)
    • ►  marca 2017 (146)
    • ►  lutego 2017 (108)
    • ►  stycznia 2017 (128)
  • ►  2016 (680)
    • ►  grudnia 2016 (134)
    • ►  listopada 2016 (179)
    • ►  października 2016 (99)
    • ►  września 2016 (134)
    • ►  sierpnia 2016 (50)
    • ►  lipca 2016 (60)
    • ►  czerwca 2016 (23)
    • ►  stycznia 2016 (1)
  • ►  2015 (33)
    • ►  grudnia 2015 (3)
    • ►  listopada 2015 (1)
    • ►  października 2015 (4)
    • ►  maja 2015 (4)
    • ►  kwietnia 2015 (8)
    • ►  marca 2015 (12)
    • ►  stycznia 2015 (1)
  • ►  2014 (1)
    • ►  grudnia 2014 (1)

Labels

Obserwatorzy

Copyright © Kinsley Theme. Designed by OddThemes